{"id":60,"date":"2025-07-16T16:05:07","date_gmt":"2025-07-16T16:05:07","guid":{"rendered":"https:\/\/www.skocznamiasto.pl\/?page_id=60"},"modified":"2025-07-16T21:46:36","modified_gmt":"2025-07-16T21:46:36","slug":"rozmowa-z-adamem-nowakiem","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/www.skocznamiasto.pl\/index.php\/rozmowa-z-adamem-nowakiem\/","title":{"rendered":"Rozmowa z Adamem Nowakiem &#8211; liderem zespo\u0142u Raz, Dwa, Trzy"},"content":{"rendered":"\n<h2 class=\"wp-block-heading\"><br><em>Nale\u017cy pozwoli\u0107 p\u0142yn\u0105\u0107 sprawom swoim biegiem i cierpliwie czeka\u0107 na efekt<\/em><\/h2>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><strong>Jako zesp\u00f3\u0142, grafik wyst\u0119p\u00f3w macie wype\u0142niony w ca\u0142o\u015bci. Po 30 latach na scenie nie zwalniacie tempa.<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Po prawie 33 latach! (\u015bmiech \u2013 red.) Bior\u0105c pod uwag\u0119 jesie\u0144 2021 roku to mieli\u015bmy oko\u0142o 28 wyst\u0105pie\u0144 w miesi\u0105cu. Nigdy wcze\u015bniej nie ko\u0144czyli\u015bmy sezonu w granicach 18-20 grudnia. Przez te ponad 30 lat zawsze zamykali\u015bmy sezon z na pocz\u0105tku grudnia, \u017ceby mie\u0107 czas dla rodzi i dzieci. W ubieg\u0142ym roku grali\u015bmy a\u017c do 21 grudnia. Okre\u015bl\u0119 to tak: gdybym by\u0142 m\u0142odszy, to bym tego nie wytrzyma\u0142. Z wiekiem cz\u0142owiek jednak inaczej gospodaruje energi\u0105. To nie oznacza, \u017ce ma jej mniej na koncertach. Po prostu inaczej gospodaruje ni\u0105 poza wyst\u0119pami. My\u015bl\u0119 o \u017cyciu hotelowo-garderobiano-scenicznym.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>\u017bycie muzyka z zewn\u0105trz wygl\u0105da na wspania\u0142e, natomiast wiemy, \u017ce to bardzo ci\u0119\u017cka praca. Cho\u0107 publiczno\u015b\u0107 potrafi si\u0119 znakomicie odwdzi\u0119czy\u0107 muzykom.<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Na pewno wspania\u0142e jest to, co odczuwamy od publiczno\u015bci. Najwa\u017cniejszym elementem ka\u017cdego koncertu jest w\u0142a\u015bnie spotkanie z publiczno\u015bci\u0105. Je\u015bli komu\u015b si\u0119 to nudzi, powinien natychmiast zej\u015b\u0107 ze sceny, je\u015bli jest jedynie przyzwyczajony do nieustannego aplauzu, oklask\u00f3w na stoj\u0105co, uwielbienia. Reakcja publiczno\u015bci jest zawsze odd\u017awi\u0119kiem, kt\u00f3ry zosta\u0142 wywo\u0142any wyst\u0119pem na scenie. I zawsze nale\u017cy si\u0119 za to publiczno\u015bci ogromna wdzi\u0119czno\u015b\u0107, a jednocze\u015bnie po koncercie zamyka si\u0119 drzwi od garderoby i temat nie istnieje. Kolejny koncert jest zawsze odr\u0119bnym wydarzeniem. Gdybym ka\u017cdy wyst\u0119p rozpatrywa\u0142, to bym zwariowa\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Na twoich koncertach cz\u0119sto mo\u017cna odczu\u0107 specyficzne uczucie niedosytu. Chcia\u0142oby si\u0119 pos\u0142ucha\u0107 jeszcze troch\u0119&#8230; Jak to robisz, \u017ce twoja muzyka jest tak autentyczna?<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>To by\u0142o autentyczne od samego pocz\u0105tku. Momentami nieporadne, bo my\u015bmy dopiero zdobywali szlify, je\u015bli chodzi o wyst\u0105pienia koncertowe, ale zawsze prawdziwe. Mam w tym wzgl\u0119dzie swoje teorie. Jedn\u0105 og\u0142osi\u0142em kiedy\u015b na scenie, a mianowicie tak\u0105, \u017ce jestem zwolennikiem tzw. zdarzenia prawdziwego. Trzyma\u0142em si\u0119 tego kurczowo. Po czym na jeden z moich koncert\u00f3w przysz\u0142a moja krewna, pani matematyk, filozof i astronom w jednej osobie. Podesz\u0142a do mnie po koncercie i powiedzia\u0142a Adasiu, ka\u017cde zdarzenie jest prawdziwe, nie tylko to, kt\u00f3re jest podbite emocjami, ale r\u00f3wnie\u017c to, kt\u00f3re wydaje si\u0119 zupe\u0142nie nieatrakcyjne. W ten spos\u00f3b nieco si\u0119 z pomys\u0142u wycofa\u0142em&#8230;&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Moja druga teoria sceniczna jest taka, \u017ce nieustaj\u0105co oczekujemy pojawienia si\u0119 tajemnicy. Tak, jakby\u015bmy mieli na ni\u0105 wp\u0142yw. Ale wp\u0142ywu nie mamy. Ona mo\u017ce si\u0119 pojawi\u0107 lub nie. \u0141askawie si\u0119 pojawia od 33 lat, ale by\u0142y takie momenty, gdy si\u0119 nie pojawia\u0142a. Za nasz\u0105 spraw\u0105 oczywi\u015bcie, bo nikt inny nie ponosi za to odpowiedzialno\u015bci.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Je\u015bli cz\u0142owiek wychodzi na scen\u0119, a g\u0142ow\u0119 ma gdzie indziej &#8211; a by\u0142o kilka takich przypadk\u00f3w &#8211; nie tylko u mnie, ale i u moich koleg\u00f3w z zespo\u0142u, to tajemnica si\u0119 nie objawia lub pojawia si\u0119 tylko jej r\u0105bek. W\u00f3wczas nie dzieje si\u0119 na scenie to, do czego si\u0119 cz\u0142owiek mentalnie, duchowo i emocjonalnie przygotowa\u0142 prowadz\u0105c opowie\u015b\u0107 na koncercie, czyli do wywo\u0142ania takiego poruszenia, do jakiego jest przyzwyczajony. Je\u015bli to nie nast\u0119puje, w dawniejszych czasach uruchamia\u0142a si\u0119 we mnie potrzeba zmagania si\u0119 z publiczno\u015bci\u0105, aby za wszelk\u0105 cen\u0119 poruszy\u0107 j\u0105, bo przecie\u017c po to przyjechali\u015bmy. Ca\u0142kowicie z tego zrezygnowa\u0142em, bo im cz\u0142owiek bardziej si\u0119 stara, tym gorzej wychodzi. Nale\u017cy pozwoli\u0107 p\u0142yn\u0105\u0107 sprawom swoim biegiem i cierpliwie czeka\u0107 na efekt dzia\u0142ania, kt\u00f3re si\u0119 podj\u0119\u0142o na scenie.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Wi\u0105\u017ce si\u0119 to te\u017c z drug\u0105 nauk\u0105, kt\u00f3ra p\u0142ynie ze sceny po 33 latach. Je\u017celi cz\u0142owiek buduje swoje dobre samopoczucie na podstawie efektu zachowania publiczno\u015bci, czyli oklask\u00f3w, aplauzu, akceptacji, to przegra, bo mog\u0105 by\u0107 takie koncerty, na kt\u00f3rych nie b\u0119dzie oklask\u00f3w. Za\u0142\u00f3\u017cmy, \u017ce si\u0142a oddzia\u0142ywania utworu jest tak du\u017ca, tak g\u0142\u0119boka, tak ci\u0119\u017cka, \u017ce publiczno\u015bci nie chce si\u0119 klaska\u0107. Dotar\u0142o do niej co\u015b takiego, co odebra\u0142o r\u0119kom moc do aplauzu i trzeba si\u0119 z tym pogodzi\u0107, \u017ce nie b\u0119dzie tzw. nagrody. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 wykonawc\u00f3w liczy na to, \u017ce zostanie nagrodzona oklaskami, ale je\u017celi artysta tylko tego oczekuje to niedobrze.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Gdy za\u015bpiewasz utw\u00f3r, kt\u00f3ry jest emocjonalnie dla ciebie trudny, to cisza i zaduma na widowni te\u017c mo\u017ce by\u0107 nagrod\u0105?<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Je\u017celi si\u0119 porusza tzw. trudne tematy, a zdarzaj\u0105 si\u0119 takie na koncertach, to trzeba pozostawi\u0107 publiczno\u015bci absolutn\u0105 przestrze\u0144 do takich reakcji jakich sobie \u017cyczy i jakie chce ujawnia\u0107, lub nie ujawnia\u0107. To nie podlega \u017cadnej ocenie. Nie wolno mi tego ocenia\u0107. Ja jestem od przedstawienia opowie\u015bci. Publiczno\u015bci w og\u00f3le nie ciekawi, w jaki spos\u00f3b to zrobi\u0119.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Nawi\u0105zuj\u0105c do wycieczki, kt\u00f3r\u0105 teraz prezentujecie na koncertach. Jest to opowie\u015b\u0107 o cz\u0142owieku, kt\u00f3ry wychodzi z domu, ma jakie\u015b ambicje, jakie\u015b wizje. Ca\u0142o\u015b\u0107 z lekk\u0105 ironi\u0105, a nawet przek\u0105sem. Czy mo\u017cna t\u0119 opowie\u015b\u0107 interpretowa\u0107 jako autobiografi\u0119?<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Nie! W \u017cadnym wypadku, aczkolwiek mamy jakie\u015b tam do\u015bwiadczenia \u017cyciowe, trudniejsze i \u0142atwiejsze. Je\u015bli opowiadam co\u015b mi\u0119dzy piosenkami to dlatego, \u017ce i Agnieszka Osiecka i Wojciech M\u0142ynarski jednocze\u015bnie troch\u0119 ironizowali z losu ludzkiego, z tych usi\u0142owa\u0144, afekt\u00f3w emocjonalnych, kt\u00f3re towarzysz\u0105 prawdopodobnie ka\u017cdemu z nas. Tego wysi\u0142ku znalezienia tej jedynej lub tego jedynego, a potem okazuje si\u0119, \u017ce ani ta jedyna, ani ten jeden nie prezentuj\u0105 tego, co widzieli\u015bmy w naszych wyobra\u017ceniach na ich temat. Ale to jest zagadnienia na jaka\u015b terapi\u0119 &#8211; jak s\u0105dz\u0119.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Jednocze\u015bnie i Agnieszka Osiecka i Wojciech M\u0142ynarski z ogromna czu\u0142o\u015bci\u0105 traktowali te wszystkie s\u0142abo\u015bci, kt\u00f3re le\u017c\u0105 w ludzkiej naturze. Te wszystkie g\u0142upoty, kt\u00f3re robimy, ten ca\u0142y zgie\u0142k emocjonalny, uczuciowy, te zakochiwania si\u0119 nieustanne powoduj\u0105 te\u017c cz\u0119sto traumatyczne rozczarowania, jakby nie patrze\u0107. Oni oboje w wielu piosenkach to opisali, jednocze\u015bnie maj\u0105c do tego, szczeg\u00f3lnie Agnieszka Osiecka \u2013 specyficzny stosunek.<\/p>\n\n\n\n<p>Opr\u00f3cz g\u0142\u0119bokiej uczuciowo\u015bci, splecionej z wyrokami losu, nad bohaterami wisi fatum. Jest tak np. w piosence &#8222;Bia\u0142e zeszyty&#8221;, w kt\u00f3rej troch\u0119 staje ono stronie pokrzywdzonej, a troch\u0119 przeklina tego, kt\u00f3ry uwi\u00f3d\u0142 i poszed\u0142 w sina dal.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Bli\u017csza jest mi jednak bezstronno\u015b\u0107 narratora nawet w najbanalniejszej sytuacji jak\u0105 dokona\u0142 Bu\u0142at Okud\u017cawa w t\u0142umaczeniu M\u0142ynarskiego w balladzie Wa\u0144ki Morozowa. On si\u0119 nie wg\u0142\u0119bia w ludzk\u0105 natur\u0119, tylko opisuje nies\u0142ychanie banalna sytuacj\u0119. On kocha swoj\u0105 dziewczyn\u0119, uwodzi go inna, kt\u00f3ra wydaje mu si\u0119 atrakcyjniejsza, zostawia t\u0119, z kt\u00f3ra do tej pory by\u0142, idzie z now\u0105 w sin\u0105 dal, a na ko\u0144cu ta nowa go zostawia. Banalniej nie mo\u017cna, ale jak si\u0119 przys\u0142uchamy s\u0142owom piosenki, to naprawd\u0119 zazdroszcz\u0119 talentom mistrzom. Inaczej nie mog\u0119 do tego podej\u015b\u0107. A w og\u00f3le piosenka zaczyna si\u0119 od s\u0142\u00f3w: &#8222;I czego\u017c chcie\u0107 od tego Wani&#8221;. Wyroki losu, nami\u0119tno\u015bci, powoduj\u0105 k\u0142opoty, jakby na to nie patrze\u0107&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Inaczej m\u00f3wi\u0105c, lepsze jest wrogiem dobrego&#8230; Wielu muzyk\u00f3w interpretuje Agnieszk\u0119 Osieck\u0105 i Wojciecha M\u0142ynarskiego, ale wy robicie to w wyj\u0105tkowo autentyczny spos\u00f3b i to naprawd\u0119 trafia do publiczno\u015bci. Dlaczego wybra\u0142e\u015b t\u0119 drog\u0119 i tych artyst\u00f3w?<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Na pocz\u0105tku 2000 roku Zofia Sylwin z radia poprosi\u0142a nas o zagranie koncertu sk\u0142adaj\u0105cego si\u0119 z piosenek Agnieszki Osieckiej w pi\u0105t\u0105 rocznice jej \u015bmierci. Pomys\u0142 polega\u0142a na tym, \u017ceby tym razem zrobi\u0142 to kto\u015b zupe\u0142nie niezwi\u0105zany ze \u015brodowiskiem Agnieszki Osieckiej. Na pocz\u0105tku wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce to si\u0119 nie uda, \u017ce nam nie po drodze z takim repertuarem. My jeste\u015bmy troch\u0119 kontrkulturalni, mimo \u017ce nie wygl\u0105damy. Ale nasz kolega Jacek Olejarz powiedzia\u0142, \u017ceby pos\u0142ucha\u0107 Staszka Sojki, kt\u00f3ry zrobi\u0142 piosenk\u0119 do filmu Jan Serce. Pomy\u015bla\u0142em wtedy, no dobrze. Je\u017celi te piosenki za\u015bpiewa poeta o twarzy przest\u0119pcy, kto wie, jaki rodzaj autentyczno\u015bci uzyska. Zacz\u0119li\u015bmy wi\u0119c na pr\u00f3bie gra\u0107 Ballad\u0119 dla okruszka. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce mo\u017cna te\u017c mrucze\u0107 nad ko\u0142ysk\u0105 i to te\u017c mo\u017ce by\u0107 wa\u017cne zdarzenia dla usypianego. Wsp\u00f3lnie doszli\u015bmy do wniosku, \u017ce te piosenki po prostu je zagramy. Nagrali\u015bmy je w studiu imienia Agnieszki Osieckiej. Potem zrobi\u0142o si\u0119 o tym g\u0142o\u015bno.<\/p>\n\n\n\n<p>Z kolei, je\u015bli chodzi o Wojciecha M\u0142ynarskiego, siedzieli\u015bmy w Warszawie na jakim\u015b festiwalu i pan Wojciech M\u0142ynarski po prostu przyszed\u0142 bezceremonialnie do nas do garderoby, z\u0142o\u017cy\u0142 r\u0119ce i powiedzia\u0142: \u201eA mo\u017ce by\u015bcie zagrali te\u017c i moje piosenki?\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>My, wiedz\u0105c, \u017ce mistrzom, a szczeg\u00f3lnie mistrzowi M\u0142ynarskiemu si\u0119 nie odmawia &#8211; zgodzili\u015bmy si\u0119. Troch\u0119 aran\u017cowali\u015bmy, ale niewiele, bo praca polega\u0142a na tym, \u017ceby zachowa\u0107 nasz\u0105 estetyk\u0119, a nie na\u015bladowa\u0107 mistrza. Chcieli\u015bmy zrobi\u0107 to po naszemu. Chyba si\u0119 uda\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>To teraz troch\u0119 o twoim indywidualnym projekcie. Jest to kilka czarno-bia\u0142ych teledysk\u00f3w, w\u0142oska szko\u0142a filmowa plus akustyczne instrumenty. Dlaczego tak?<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Jako zesp\u00f3\u0142 zacz\u0119li\u015bmy taki konglomerat akustyczno-satyryczno-poetycko-pankowy. By\u0142o troch\u0119 sentymentalnego podej\u015bcia do uczu\u0107, jednocze\u015bnie bardzo du\u017co sprzeciwu i buntu &#8211; m\u00f3wi\u0119 o 1990 roku. My\u015bl\u0119, \u017ce to uj\u0119\u0142o i publiczno\u015b\u0107, i juror\u00f3w w Krakowie. Byli\u015bmy bezkompromisowi, a ja zawsze by\u0142em korzeniami przy muzyce klasycznej i troch\u0119 pr\u00f3bowa\u0142em jazzowa\u0107. Nigdy nie gra\u0142em muzyki rockowej ani innej. Nasz klarnecista Grze\u015b w\u00f3wczas gra\u0142 na pogrzebach i podgrywa\u0142 w zespole pie\u015bni i ta\u0144ca, Mirek Kowalik &#8211; basista mia\u0142 jednocze\u015bnie inklinacje do jazz i rocka, perkusista Jacek by\u0142 raczej zwi\u0105zany z muzyk\u0105 teatraln\u0105, fascynowa\u0142 go jazz, szczeg\u00f3lnie polski. Spotkali\u015bmy si\u0119 wszyscy i to by\u0142o podw\u00f3rko akustyczne. Najautentyczniej brzmia\u0142o zestawienie gitary klasycznej, klarnetu, kontrabasu i elementy perkusji. Uwa\u017cam, \u017ce najlepsze pomys\u0142y bior\u0105 si\u0119 z biedy, a my nie mieli\u015bmy wtedy pieni\u0119dzy absolutnie na nic, wi\u0119c te nasze instrumenty by\u0142y bardzo ubogie &#8211; szczeg\u00f3lnie je\u015bli chodzi o perkusj\u0119. W dodatku to wszystko musia\u0142o si\u0119 zmie\u015bci\u0107 do poci\u0105gu, bo pocz\u0105tkowo podr\u00f3\u017cowali\u015bmy poci\u0105gami. Byli\u015bmy ob\u0142adowani jak \u017c\u00f3\u0142wie. Potem je\u017adzili\u015bmy w\u0142asnym Fiatem kombi, kt\u00f3rego osobi\u015bcie przerabianym w gara\u017cu, \u017ceby da\u0142 rad\u0119 to wszystko zmie\u015bci\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Dzi\u015b tamte czasy wspominam z wielkim sentymentem, bo to by\u0142a wielka przygoda, granicz\u0105ca czasem z utrat\u0105 \u017cycia momentami. Zdarza\u0142o si\u0119, \u017ce jechali\u015bmy po 16 godzin, zim\u0105 przez Mazury. Droga kompletnie pusta. Jakby co\u015b si\u0119 zepsu\u0142o, to by\u015bmy tam zostali na zawsze. \u017bywej duszy.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Czy mo\u017cemy spodziewa\u0107 si\u0119 kontynuacji indywidualnego projektu?&nbsp;<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Nie wiem. Aktualnie wiem, co chc\u0119 opisa\u0107, a nie wiem, jak to zrobi\u0107. Przysz\u0142y teraz takie czasy i taki j\u0119zyk medi\u00f3w i j\u0119zyk mi\u0119dzy lud\u017ami, \u017ce coraz mniej w nim warto\u015bci. W ten spos\u00f3b znikaj\u0105 tak\u017ce wsp\u00f3lne mi\u0119dzyludzkie warto\u015bci. Nie jestem politykiem, ale dzi\u015b mamy dwie Polski i nie dotyczy do rozwoju gospodarczego, a \u015bwiadomo\u015bci politycznej. Nie ma ju\u017c szacunku do jakichkolwiek warto\u015bci, a podzia\u0142y s\u0105 ju\u017c nawet wewn\u0105trz rodzin. W polityce nie ma \u017cadnych hamulc\u00f3w, bo polityka ma skuteczna, a celem dzia\u0142ania politycznego jest to, aby zrobi\u0107 \u017ale, ale \u017ceby wygl\u0105da\u0142o \u0142adnie.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>A przenosi si\u0119 to na spo\u0142ecze\u0144stwo, bo skoro im \u2013 politykom wolno, to nam-spo\u0142ecze\u0144stwu te\u017c wolno &#8211; tak ludzie my\u015bl\u0105.<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Gdyby mo\u017cna nas by\u0142o podejrzewa\u0107 o to, \u017ce jeste\u015bmy lud\u017ami przyzwoitymi, to by\u015bmy powiedzieli, \u017ce tym ludziom nie brak wstydu.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Zauwa\u017c, \u017ce dzi\u015b ju\u017c nawet nie ma \u017cadnej debaty, \u017cadnego mi\u0119dzyludzkiego dialogu. Kto ma inny pogl\u0105d &#8211; jest wrogiem.&nbsp;<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Dawniej by\u0142y wrogiem ludu. A teraz jest wrogiem Polski. Tym bardziej, \u017ce relacje pomi\u0119dzy w\u0142adz\u0105 \u015bwieck\u0105 a duchown\u0105 si\u0119 zaz\u0119bi\u0142y. A to nigdy nie jest dobre dla \u017cadnego kraju.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nale\u017cy pozwoli\u0107 p\u0142yn\u0105\u0107 sprawom swoim biegiem i cierpliwie czeka\u0107 na efekt Jako zesp\u00f3\u0142, grafik wyst\u0119p\u00f3w macie wype\u0142niony w ca\u0142o\u015bci. Po 30 latach na scenie nie&hellip; <\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"page-templates\/photograph-template.php","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-60","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.skocznamiasto.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/60","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.skocznamiasto.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.skocznamiasto.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.skocznamiasto.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.skocznamiasto.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=60"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/www.skocznamiasto.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/60\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":69,"href":"https:\/\/www.skocznamiasto.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/60\/revisions\/69"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.skocznamiasto.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=60"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}