W piątek 10 października 2025 r., drugi wieczór Sopot Jazz Festival 2025 w sali Grand Pavillon Radisson Blu Hotel Sopot, uświetniły dwie, jakże kontrastujące ze sobą stylistycznie, gwiazdy: Simin Tander (Niemcy/Norwegia/Afganistan) oraz Munir Hossn z towarzyszącym mu zespołem Elas (Brazylia).
Pierwszy koncert to niesamowita, bardzo autentyczna i osobista opowieść Simin Tander – wokalistki urodzonej w Niemczech, jednak siegającej głęboko do swoich afgańskich korzeni. Wraz z towarzyszącymi jej wybitnymi muzykami (Björn Meyer – bas / efekty – Szwecja/Szwajcaria, Harpreet Bansal – skrzypce – Indie/Norwegia oraz Samuel Rohrer – perkusja / elektronika – Szwajcaria/Portugalia), stworzyła wyjątkową muzyczną symbiozę, pełną liryki, duchowości i przekazu, wykraczającego daleko poza ramy jakichkolwiek kategoryzacji muzycznych. Można było odnieść wrażenie, że ten – momentami pełen dramaturgii spektakl – przenosi widza w niedościgłe na codzień wymiary duszy. To nie był łatwy koncert, jednak tak bogaty w różnorodność środków wyrazu i to ze strony wszystkich muzyków (kłaniamy się tu szczególnie z wielkim uznaniem basiście), budził cały wachlarz przeróżnych emocji i doznań. Simin śpiewała po angielsku, norwesku, afgańsku (w jezyku Pashto) oraz w swoim języku wyobrażonym. Dzięki całej tej rozbudowanej „fakturze” wokalnej, momentami przypominającej dźwięki natury, czy mowę potoczną, budowała napięcie oraz zmieniała nastrój prowadzonej narracji. Koncert absolutnie wyjątkowy i niepowtarzalny.